sobota, 17 grudnia 2011

Mariusz Przybylski - kolekcja DIGITAL jesień-zima 2012/2013

14 grudnia w Sali Ratuszowej Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie, odbył się charytatywny pokaz nowej kolekcji Mariusza Przybylskiego „Digital”. Zaprezentowane projekty na sezon jesień-zima 2012/2013 trafiły na aukcję Wielkiej Kampanii Życia – Avon Kontra Rak Piersi.


Projektant przyzwyczaił nas do świetnie skrojonych garniturów, oszczędnej zmysłowości i balansowaniu pomiędzy konwencjami. Damska część kolekcji miała bardzo wieczorowy charakter. Wszechobecny błysk w postaci złota, przezroczystych kamieni oraz kobaltowych frędzli - zdobił białe i czarne garnitury, sukienki i spódnice. Uwagę przykuwały eksperymenty z wyłogami marynarek i kołnierzem pięknego płaszcza o architektonicznej formie. Nowością w projektach Mariusza, było zastosowanie kratkowanego tweedu połączonego z dość kiczowatymi aplikacjami, które nie zdobyły mojego uznania. Pokaz otworzyła dawno nie widziana Kamila Szczawińska. Na wybiegu pojawiła się również jedna z uczestniczek ostatniej edycji Top Model – Vera, która udział w pokazie wygrała podczas jednej z konkurencji programu. Projekty męskie to połączenie elegancji, rocka, stylu grunge i stroju dandysa. Nie zabrakło charakterystycznych dla projektanta skórzanych spodni, przezroczystych dzianin, geometrycznych cięć i wstawek złota. Na uwagę zasługiwała scenografia, w której zastosowano futurystyczne zwisające z sufitu świetlówki.
Tym razem Mariusz Przybylski postanowił pokazać najnowszą kolekcję najpierw w Polsce. Zaprezentowana kolekcja swoją światową premierę będzie miała na Mercedes-Benz Fashion Week w Berlinie, który odbędzie się w styczniu 2012 roku.





niedziela, 11 grudnia 2011

Małgosia Bela twarzą perfum L.I.L.Y Stelli McCartney

Ikona modelingu – Małgosia Bela swoją twarzą reklamowała już największe domy mody. Tym razem jedna z najzdolniejszych projektantek młodego pokolenia – Stella McCartney postawiła na Małgosię przy kampanii swoich drugich autorskich perfum L.I.L.Y.




Nazwa jest skrótem tego, jak do mamy projektantki mówił tato: Linda I love you! Zapach jest odejściem od klasycznej róży znanej z pierwszych perfum projektantki, o nazwie Stella. Obok konwalii, doszukać się w nim można także bardziej niecodziennych nut jak trufla i mech. Ten "ziemisty" klimat udało się uzyskać dzięki dodaniu aromatu mchu. "Nie można go hodować lub kazać mu wyrosnąć, zrobi to tylko tam, gdzie będzie chciał i tylko wtedy, gdy będzie chciał - uważam, że to bardzo seksowne i złośliwe. Takie zupełne przeciwieństwo konwalii" - dodała projektantka. Nad perfumami Stella McCartney pracowała razem z mistrzem perfumiarstwa Jacquesem Cavallierem, który odpowiadał także za jej debiutancki zapach. Jednak tym razem zadanie było o wiele trudniejsze. Stella chciała wydobyć z niewinnej i kobiecej konwalii, bardziej męską naturę.
"Perfumy są dla mnie bardzo przytłaczające, dlatego chciałam, żeby wykreowany przeze mnie zapach zostawił kobietom trochę przestrzeni na wyrażanie siebie. Chciałam, żeby były czyste i nieskomplikowane. Żeby miały w sobie coś z przemiany dziewczyny w kobietę, wiosennego poranka, dotyku wiatru na skórze i odkrycia" - tłumaczy McCartney.

poniedziałek, 5 grudnia 2011

Karlie Kloss w sesji Stevena Meisela (Vogue Italia)

Media natychmiast skomentowały, że Karlie Kloss zdetronizowała Elle MacPherson - modelkę, która dzięki swojej doskonałej figurze zyskała w latach 90. przydomek "Body". Naga sesja Kloss w pewnym sensie nawiązywała do fenomenu MacPherson, ponieważ zatytułowana jest "Body By Kloss".




Zdjęcia wykonał znany fotograf mody Steven Meisel. Na wielu z nich 19-letnia modelka jest zupełnie naga, jednak nie widać na jej twarzy choćby cienia wstydu czy niepewności, co ma być dowodem na to, że oprócz doskonałego ciała Kloss charakteryzuje się także bardzo profesjonalnym podejściem do swojej pracy. Redaktor naczelna włoskiego "Vogue'a" Franca Sozzani uważa, że młoda modelka jest godną następczynią MacPherson, jeśli chodzi o tytuł "najlepszego ciała modelingu". Dla Karlie Kloss był to bardzo pracowity rok. Zadebiutowała jako aniołek "Victoria's Secret" podczas słynnego pokazu bieliźniarskiej marki, a także była jednak z najczęściej zatrudnianych modelek podczas tygodni mody. Ma też już na swoim koncie dziewięć okładek "Vogue'a" - uważanego powszechnie za "Biblię mody" i wyznacznik prestiżu modelki. W tej chwili Karlie Kloss zajmuje czwartą pozycję w rankingu models.com na najlepsze modelki świata.










piątek, 2 grudnia 2011

Robert Kupisz - Rewolucyjna kolekcja wiosna/lato 2012

W ostatni wtorek listopada w Soho Factory odbył się najbardziej wyczekiwany przeze mnie pokaz Roberta Kupisza. Po bardzo udanym marcowym debiucie byłem bardzo ciekawy czym tym razem zaskoczy i oczaruje mnie nowa kolekcja projektanta.

Wieczór otworzył utwór "O mój rozmarynie" wykonany przez Annę Marię Jopek – recital wokalistki trwał przez cały pokaz. Wybieg zamienił się w modowy spektakl przenoszący publiczność w czas powstania. Po raz pierwszy cała sala zamarła, a wydarzeniu modowemu towarzyszyła zaduma i refleksja. Nie były to jednak historyczne kostiumy, a zinterpretowana na nowo w stylistyk retro.
Po pierwszej kolekcji, którą zrobiłem w marcu, zastanawiałem się, co ja teraz zrobię, w jaką stronę pójdę i jakimi klimatami będę się inspirował. I przypomniałem sobie, jakie wrażenie zrobił na mnie pobyt w Muzeum Powstania Warszawskiego. Obejrzałem tam zdjęcia archiwalne najpiękniejszych ludzi, jakich widziałem w życiu. Powstanie warszawskie było tematem trudnym. Chciałem go przybliżyć naszej odrodzonej po latach, równie pięknej młodzieży, żeby sięgali po takie wzorce jak Krzysztof Kamil Baczyński, mieli szacunek do polskiego godła i byli pozytywnie nastawieni do polskości” - powiedział Robert Kupisz.


Projektant rozwija się, dojrzewa i odbijając od glam-rocka, zaproponował kolekcję utrzymaną w klimacie harcerstwa, partyzantki i stylu przedwojennego, których prostota i schludność mieszają się z młodzieżowym pragnieniem wolności. Na wybiegu dominowały szarości, beże, granaty, brązy i czernie. Kolekcja wykraczała poza sezonowe podziały. Znaleźć w niej można było zarówno ciepłe płaszcze i kożuchy, jak lżejsze sukienki, szorty czy farbowane techniką batikową koszule. Spora część kolekcji to klasyczne zestawienia z białą koszulą, które przypominały szkolne mundurki. Ozdobą spodni były oryginalnie skrojone kieszenie i zamki. Modelki uczesano w grzeczne warkocze. Na głowach królowały kaszkiety i berety. Hitem kolekcji okazały się T-shirty z orzełkiem z polskiego godła. Muszę przyznać, że byłem zahipnotyzowany muzyką, kolekcją i klimatem całego wieczoru. Bez wątpienia był to najlepszy i chyba najważniejszy pokaz sezonu, który zostanie na długo w pamięci gości.






sobota, 26 listopada 2011

La Mania - pokaz kolekcji wiosna/lato 2012

W czwartkowy wieczór Pałac Kultury stał się najbardziej luksusowym miejscem w Warszawie. A to za sprawą marki La Mania, który właśnie w tym miejscu zorganizowała pokaz kolekcji wiosna/lato 2012. Większość projektantów urządza swoje pokazy w pofabrycznych halach, więc tym razem mogliśmy poczuć się jak w Paryżu.



Dla wszystkich przybyłych gości czekały ponumerowane miejsca - co do tej pory w Polsce się nie zdarzyło, a tak jest podczas najważniejszych tygodni mody na świecie. Dzięki temu każdy wiedział gdzie ma zająć swoje miejsce. Pokaz otworzył występ znanej sopranistki Aleksandry Kurzak, która oczarowała gości utworem ze ścieżki z filmu "Piąty element", który inspirowany był klasyczną operą "Łucja z Lamermooru". Bo to właśnie ten film stał się inspiracja do stworzenia najnowszej kolekcji. "Film - Piąty element - opowiada o poszukiwaniu ogniwa dopełniającego cztery podstawowe składniki, niezbędne do życia. Okazało się, że brakujący piątym element są pasja i miłość. Dzięki takim składnikom powstała także pierwsza polska marka modowa pret-a-porter, La Mania" - wyjaśniła Joanna Przetakiewicz, dyrektor kreatywna marki. Na wybiegu nie brakowało charakterystycznych dla La Manii eleganckich linii, pojawiły się też nowe formy i zaskakujące tkaniny. Największą ozdobą kolekcji były błyszczące, wykonane z cekinów sukienki, które ulegały na wybiegu metamorfozie. Te futurystyczne pomysły spotkały się na wybiegu ze zwiewnymi, kwiecistymi kreacjami, prostymi garniturami w klasycznych czerniach i bielach i sukienkami o linii trapezu w odcieniach błękitu, różu i beżu. Podczas finału modelki obsypane zostały złotym confetti. Po pokazie Joanna Przetakiewicz zaprezentowała publiczności uwiecznioną na filmie rozmowę, którą przeprowadziła z Karlem Lagerfeldem, "ojcem chrzestnym" domu mody La Mania. Słynny francuski kreator potwierdził w nim, że najważniejszym elementem tworzenia mody jest miłość i pasja do tworzenia piękna.


wtorek, 22 listopada 2011

Premiera Kalendarza YES 2012 oraz huczne urodziny

Premiera kalendarza na rok 2012 oraz 30 urodziny marki YES były głównym powodem hucznej imprezy, która odbyła się 21 listopada w Reducie Banku Polskiego w Warszawie. Dla zaproszonych gości przygotowano mnóstwo niespodzianek.


Galę poprowadził redaktor naczelny magazynu K MAG – Mikołaj Komar. Zaprezentowano fotografie, które znalazły się w kalendarzu marki YES na rok 2012. Tym razem było bardzo modowo, gdyż piękno biżuterii było inspiracją dla najciekawszych talentów polskiego świata mody do zaprojektowania unikatowych kreacji. Młodzi projektanci, jako punkt wyjścia dla swoich twórczych poszukiwań otrzymali jedynie dwa elementy: klejnot YES oraz informację, że wraz z zaprojektowaną przez nich kreacją, pojawi się na jednej ze stron kalendarza. Do projektu zaproszono najzdolniejszych: Krzysztofa Stróżyne, Blessus, Bizzu, Mariusza Przybylskiego, Zuo Corp, Łukasza Jemioła i Dawida Tomaszewskiego.
Naturalność, piękno, intrygująca osobowość współczesnej kobiety, to wszystko możemy zobaczyć na kartach Kalendarza YES 2012. Pełnego ekspresji, a zarazem wysmakowanego, stanowiącego wartościową artystyczną całość. To zasługa autorki zdjęć, Aldony Kaczmarczyk oraz modelki Ewy Witkowskiej, która była pierwszą Polką na okładce francuskiego Vogue'a. Podczas imprezy zlicytowano dwie fotografie ogromnych rozmiarów, które znalazły się w kalendarzu na rzecz fundacji „Rak & Roll”, a następnie dla zgromadzonych gości swój koncert dała Monika Brodka. Urodzinowa impreza marki YES trwała do bardzo późnych godzin nocnych, a na zakończenie każdy z gości otrzymał unikatowy kalendarz, który jest małym dziełem sztuki. Organizatorem imprezy była Aliganza Fashion Agency.




niedziela, 20 listopada 2011

Pokaz kolekcji „Australia” Łukasza Jemioła

W miniony czwartek po raz kolejny miałem przyjemność gościć na pokazie Łukasza Jemioła. Kolekcję „Australia” na sezon wiosna/lato 2012 zaprezentowano w Soho Factory. Tym razem wnętrze jednej z hal zamieniono w wielką piaszczystą pustynię.


Łukasz jako jeden z nielicznych polskich projektantów ściśle trzyma się sezonowości w modzie. W kolekcji „Australia” dominują żółte ochry, pomarańcze, spalone czerwienie, zimne zielenie, neutralne odcienie écru, bieli i beżu. Projektant miękkie zamsze połączył z płynnymi jedwabiami i kaszmirowymi, lekkimi dzianinami. Wśród zaprezentowanych kreacji najbardziej charakterystyczne były frędzle, przebarwienia, zaznaczone szwy, geometryczna konstrukcja oraz ostre cięcia. Zdecydowanie jest to kolekcja, która sprawdzi się w przyszłym sezonie na każdej szerokości geograficznej i taką też mam nadzieję, że ubrania Łukasza będą noszone na całym świecie. Na uwagę zasługiwała również idealnie dopasowana choreografia, scenografia i muzyka. Z niecierpliwością czekam na kolejną kolekcję, bo Jemioła nigdy dość.